Keczup? Algi?

Keczup? Algi?

Jest taka jedna rzecz, która łączy pizzę, frytki i algi. Co to takiego? Keczup! Już spieszymy z wyjaśnieniem.

Chyba nikomu z nas nie są obce maciupeńkie saszetki, w których wszelkiej maści lokale gastronomiczne wydają keczup, majonez, sos barbeque i całą resztę dodatków, prawda? Mimo że zamysł w swej prostocie jest genialny, wykonanie okropnie szkodzi środowisku – a to dlatego, że każda taka torebeczka powstaje z plastiku!

shutterstock_732845050

Brytyjska knajpa o nazwie „The Fat Pizza” stara się ograniczyć produkcję odpadów z tworzyw sztucznych, korzystając z nowych saszetek wykonanych z alginy. Algina (technicznie rzecz biorąc, kwas alginowy) to polisacharyd pozyskiwany z brunatnic.

To naturalna i odnawialna alternatywa dla plastikowych opakowań jednorazowego użytku. Według kierownictwa „The Fat Pizza”, każdego roku na świecie sprzedaje się ponad jedenaście miliardów saszetek z tworzywa sztucznego – zaś alginowe torebeczki rozkładają się w ciągu sześciu tygodni. Wnioski nasuwają się same.

shutterstock_1015726984

Sunny Chhina, właściciel „The Fat Pizza”, oznajmił, że jako niezależny przedsiębiorca chce ze swojej strony uczynić wszystko, by pomóc sektorowi gastronomicznemu, a w szczególności lokalom specjalizującym się w daniach na wynos, przeciwdziałać zanieczyszczeniu związanemu z tworzywami sztucznymi. „Nasze saszetki są przyjazne dla środowiska i stanowią roztropną opcję dla osób, które chcą ograniczyć zużycie tradycyjnych, plastikowych torebek na sosy. Z miłą chęcią będziemy dalej wspierać «Just Eat» w walce z produkcją odpadów syntetycznych” – dodaje Chhina.

shutterstock_643992508

Kto jeszcze oprócz nas lubi pizzę z keczupem?